Lęk separacyjny u psów

Lęk separacyjny u psów

Dzisiaj opowiem Wam o chorobie, która często dotyka psy po traumatycznych przejściach - lęku separacyjnym. Często borykają się z nim właściciele czworonogów przygarniętych ze schroniska lub nielegalnej, źle prowadzonej hodowli.

Przyczyny lęku separacyjnego


Lęk separacyjny u psów jest wynikiem braku umiejętności psa w radzeniu sobie w sytuacjach izolacji. Bardzo często przyczyną takiego zachowania jest trudna przeszłość psa, a w szczególności zbyt wczesna rozłąka z matką. Szczenię odczuwa bardzo silną więź z matką i do 12 tygodnia życia potrzebuje jej stałej opieki. Jeśli zbyt wcześnie odłączymy dziecko od rodzicielki, nie będzie ono miało szansy nauczenia się niezależności w zdrowy sposób, co doprowadzi do zachowań afiliacyjnych.

 

Czynniki przyczyniające się do powstania lęku separacyjnego


    • nadmierna izolacja, brak kontaktu z innymi psami i obcymi ludźmi,
    • nagła utrata opiekuna,
    • zbyt duża i niezdrowa więź między właścicielem a psem,
    • zmiana stylu życia, miejsca zamieszkania, otoczenia,
    • brak rutyny,
    • zaburzenia lękowe,
    • nieodpowiedni proces socjalizacji,
    • predyspozycje genetyczne,
    • zmiany związane z wiekiem lub chorobami,
    • traumatyczne przeżycia.

     

    Zapobieganie powstania lęku separacyjnego


    By nie dopuścić do powstania lęku separacyjnego należy od samego początku przyzwyczajać psa do naszej nieobecności i do kontaktów z innymi czworonogami oraz ludźmi. Nie możemy nagle zostawić pupila samego na parę godzin. Najpierw musimy oswoić go z tym, że nie zawsze będziemy z nim w jednym pokoju. Za każdym razem, gdy np. wychodzimy do łazienki, należy zostawić psu jakiś smakołyk, który odwróci jego uwagę od naszej nieobecności. Stopniowo zostawiamy psa samego na dłużej, aż do momentu, gdy zobaczymy, że pupil jest już całkowicie gotowy na parogodzinną samotność w domu.

    Więcej o tym, co zrobić, by pies nie czuł się samotny podczas naszej nieobecności w artykule Psy same w domu, czyli co zrobić, by pies się nie nudził.

     

    Objawy lęku separacyjnego u psa


    Objawy lęku separacyjnego są zazwyczaj bardzo dobrze widoczne, ponieważ zachowanie psa odbiega od normy. Oto niektóre z nich:

        • nadmierne szczekanie, wycie czy skomlenie,
        • niszczenie przedmiotów, które są najbardziej przesiąknięte zapachem właściciela,
        • ślinotok,
        • wylizywanie łap i boków,
        • samo okaleczanie,
        • agresywność,
        • nerwowe bieganie, kopanie i drapanie,
        • załatwianie się w domu,
        • brak apetytu.

         

        Leczenie lęku separacyjnego u psa


        Jeśli nasz pies niestety cierpi na lęk separacyjny, musi zostać poddany terapii. Nie jest ona łatwa i przyjemna. Wymaga konsekwencji, cierpliwości oraz samozaparcia. Przed jej rozpoczęciem dobrze jest wybrać się do behawiorysty, który dokładnie opisze nam jak powinniśmy zachowywać się na co dzień w stosunku do chorego pupila.

        Czworonóg musi spać w innym pokoju niż my, w ciągu dnia przebywać w osobnym pomieszczeniu. Właściciel musi również unikać wszelkiego kontaktu wzrokowego z pupilem, ograniczyć pieszczoty oraz nie pozwolić psu skakać na siebie i popadać w podniecenie podczas powitań. Ważne jest, by po prostu zminimalizować poświęcany mu czas.

        W trakcie takiej terapii separacyjnej czworonóg musi przyjmować również łagodne środki farmakologiczne, które dobierane są przez zoopsychologa.

        Poprawa w zachowaniu psa może pojawić się już po pierwszym miesiącu stosowania terapii.

        Pamiętajcie, by od początku znajomości z pupilem wytyczyć mu jasne granice. Jeśli piesek będzie zdawał sobie sprawę z tego, jakie jego zachowania są przez nas akceptowane, a jakie nie, będzie mu łatwiej zrozumieć jak należy się zachowywać. Dzięki temu nie będziecie musieli borykać się z przykrą chorobą, jaką jest lęk separacyjny.

        ↓ KARMY I AKCESORIA DLA PSÓW ↓

          Sklep Telekarma


          Tekst: Małgorzata Filipczyk
          Zdjęcie: Fotolia.pl

          Zobacz inne posty...

          0 komentarze