poniedziałek, 22 stycznia 2018

Nadpobudliwy szczeniak


Nadpobudliwy szczeniak potrafi nieźle dać się we znaki. Skowyczący, skaczący, bądź nieopamiętanie kręcący się w kółko maluch, w oczach wielu osób uchodzi po prostu za pogodnego zwierzaka. Tymczasem linia dzieląca radość od niepokoju i nieopanowania bywa zadziwiająco cienka. Nad małym nadmiernie rozbrykanym psiakiem ciężko jest zapanować. Nieułożony dorosły zwierzak przysporzyć może nam zaś stosownie więcej problemów. Warto więc zawczasu przetestować parę sposobów na to, jak okiełznać szczeniaka.


Zadbaj o odpowiednią dawkę ruchu


Psiaki za młodu posiadają zdecydowanie więcej energii niż później, gdy osiągną już dojrzałość. W związku z tym poświęcić trzeba im zdecydowanie więcej czasu na wspólną zabawę. Wypuszczenie zwierzaka do ogródka, by swobodnie pobiegał wkoło domu, niestety nie rozwiąże sprawy. Zdecydowanie bardziej uspokajające okazują się długie przechadzki, wspólne biegi, gra w piłkę czy harce z szarpakiem. Pamiętajmy, że porządnie zmęczony zwierzak uspokoi się w naturalny sposób.


Zabierz malucha na spotkanie z innymi szczeniakami


Psy niezależnie od wieku zazwyczaj lubią spotkania z innymi czworonogami. Również szczenięta w towarzystwie innych młodych zwierzaków porządnie będą mogły się wyszaleć. Najbezpieczniejszą opcją w tej sytuacji będzie oczywiście wizyta domowa. Jeśli więc znajomi bądź sąsiedzi również posiadają skorego do psot psiaka, sprawdźmy, czy pupile dobrze bawić będą się we dwoje.

W przestrzeni publicznej zwierzaki najczęściej spotykają się w specjalnie wydzielonych psich parkach. Tam jednak poziom bezpieczeństwa nie jest tak wysoki, jak pod domową strzechą. Zdarza się, że w oficjalnych przeznaczonych dla czworonogów miejscach pojawiają się też niesforne, porywcze i agresywne zwierzaki (poczytaj więcej u ADHD u psa KLIK). Nikogo zaś nie trzeba chyba przekonywać o tym, że spotkanie takie dla szczeniaka, może nieprzyjemnie się skończyć.

Zabawki wypełnione jedzeniem


Na pierwszy rzut oka wielu z Was z pewnością zdziwi fakt, że nadpobudliwy szczeniak uspokoić może się przy zabawce z zamkniętym w środku przysmakiem. Tymczasem konieczność pracy, w tym zasłużenia sobie na jedzenie, całkiem nieźle rozładować może nadmiar psiej energii. Nasi ukochani domowi pupile lubią wyzwania – tych zaś dostarczyć mogą im interaktywne zabawki. Nie tylko dodatkowy kąsek, ale i podstawowe pożywienie skrzętnie schowane w kulę smakulę zapewni naszemu milusińskiemu chwilę rozrywki oraz sprawi, że szczenię wyciszy się w konstruktywny i pozytywny sposób.


Zachowaj spokój wobec nadpobudliwego szczeniaka


Nie jest tajemnicą, że zwierzakom, nie tylko tym młodym, w sposób automatyczny udzielają się nastroje i atmosfera panująca w domu. Złość, frustracja czy zdenerwowanie dodatkowo nakręcają psiaka. Chcąc opanować pupila, wpierw zapanujmy więc nad własnym samopoczuciem. Te, choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy, nader łatwo wyczuwalne jest w barwie głosu bądź w naszych ruchach.

Zachowanie spokoju jest kwestią kluczową również wówczas, gdy pupil nasz zaczyna szaleć. Najlepszym sposobem na niepożądane nadpobudliwe zachowania jest zupełny brak reakcji. Jeśli pies obłąkańczo skacze na nas, zlekceważmy jego zbyt porywcze okazywanie radości. Brak kontaktu głosowego, wzrokowego i brak dotyku najlepiej uświadomi szczeniakowi, że coś jest nie tak z jego zachowaniem.

Moc kojących zapachów


Nie tylko na nas samych, ale i na naszych domowych pupili skutecznie działać może aromaterapia. Sceptyków od razu uspokajamy – w grę wchodzą tu przede wszystkim zupełnie nieszkodliwe naturalne substancje. Na psiaki szczególnie kojąco wpływa lawenda i waleriana. Zależnie od preferencji wybrać możemy preparaty w kroplach, paście bądź aerozolu. Nadmierną pobudliwość wyeliminują też specjalne kojące obroże. Te poza naturalnymi wyciągami zawierać mogą też ekstrakty z feromonów tożsame z tymi, jakie w okresie macierzyństwa wytwarza psia matka.

↓ ZABAWKI DLA SZCZENIAKA ↓

Sklep Telekarma



Tekst: Małgorzata Urbanowicz
Zdjęcie: Fotolia.pl

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Na psim tropie , Blogger