wtorek, 6 października 2020

Co zrobić, gdy pies skaleczył się w łapę?

Co zrobić, gdy pies skaleczył się w łapę?

Psiaki także bywają nieostrożne albo mają pecha i nadepną na coś ostrego – skaleczenie się lub poważniejsze zranienie nie dotyczy tylko nas, ludzi, ale również naszych pupili. Jeśli pies skaleczył się w łapę i ranka jest mała, bez trudu sami damy radę ją opatrzyć. Jeżeli jednak zranienie okazuje się poważne, jest duży uraz skóry lub głębszych tkanek i towarzyszący temu upływ krwi, nie ma na co czekać, trzeba jak najszybciej zabrać kudłacza do weterynarza, a zanim tam dotrze – możliwie skutecznie powstrzymać upływ krwi i zabezpieczyć ranę, aby nie dostał się do niej brud. Zakażenie zranionego miejsca może bowiem prowadzić do namnażania się w ranie bakterii lub grzybów, a to już prosta droga do poważnych infekcji, w tym do gangreny, czyli gnicia i obumierania tkanek. Nigdy zatem nie bagatelizujmy psiego skaleczenia, bądźmy delikatni i wyrozumiali. Wiele pupili denerwuje się i to bardzo nawet przy malutkim zranieniu, trzeba więc w pierwszej kolejności uspokoić zwierzaka oraz go pocieszyć.



Skaleczenia łapy u psa


Ponieważ psiaki cały czas mają właściwie kontakt z podłożem, po którym chodzą, skaleczenie się w łapę jest bardzo prawdopodobne - bez względu na to, w jakich okolicach porusza się nad kudłacz i jaką aktualnie mamy porę roku. Do zranień dochodzi zarówno w domu, jak i na spacerze. Najczęściej uraz spowodowany jest tym, że zwierzak nadepnie na coś ostrego. Może to być fragment potłuczonej butelki, kawałek metalu, gwóźdź, a nawet ostry fragment lodu podczas zimowych wypadów w plener. Na pierwszym miejscu plasują się skaleczenia spowodowane nadepnięciem na rozbite szkło, najczęściej z butelki. O ile w domu zawsze porządnie sprzątamy drobiny szkła, o tym na spacerze bardzo łatwo się na nie natknąć. Dotyczy to zarówno parkowych alejek, lasów, jak i plaży. Niestety, ludzie są lekkomyślni i jeśli stłuką coś na dworze, zostawiają to, zamiast sprzątnąć, bo przecież to teren publiczny. Z tego powodu najczęstsze zranienia dotyczą poduszek psich łap – to delikatna część ciała, łatwo ją rozciąć, zdarza się też, że coś się w nią wbije. Zranienie u psiaka łatwo zauważymy – chociaż samą ranę trudno wypatrzyć, o tyle jej skutki są widoczne: kudłacz piszczy i utyka na jedną łapę. Jeśli rana jest poważna, za psiakiem pojawią się też krwawe ślady na chodniku. W każdym przypadku konieczna jest nasza interwencja.


Co robić, gdy pies skaleczy się w łapę?


Pierwsza ważna sprawa to zabranie psiaka do domu, aby nie nadwyrężał i nie pobrudził sobie skaleczonego miejsca. Spróbujmy zrobić mu chociaż prowizoryczny opatrunek z chusteczki higienicznej albo szmatki, a jeśli psiak jest mały, warto po prostu wziąć go na ręce, żeby nie musiał się męczyć. Kiedy już znajdziemy się w domu, rankę koniecznie należy przetrzeć. Użyjmy do tego celu ciepłej wody (uważajmy, aby nie okazała się zbyt gorąca). Po umyciu, co pomoże nam pozbyć się brudu zewnętrznego, trzeba jeszcze zdezynfekować łapę, najlepiej poprzez przemycie obszaru zranionego wodą utlenioną. Po tych procedurach możemy się wreszcie przyjrzeć porządnie ranie i zdecydować, czy poradzimy sobie z nią sami (tylko, jeśli jest drobna), czy też potrzebujemy pomocy weterynarza. Znaczny upływ krwi, który utrzymuje się też po powrocie ze spaceru jest oczywistym znakiem, że rana jest głęboka i należy podjąć odpowiednie kroki, czyli zabrać psiaka do specjalisty.

Opatrunek na psią łapę


W przypadku małych ran opatrunek zakłada się przede wszystkim po to, żeby chronić skaleczone miejsce przed uszkodzeniem mechanicznym. Poza tym wiele psiaków lubi „dłubać” w swoich ranach – lizać, próbować ciągnąć zębami czy dotykać, przez co cały czas je urażają. Zabezpieczenie rany to zatem kwestia ochrony skóry, także przed jej zabrudzeniem, a ponadto poprzez odcięcie dostępu bakteriom i grzybom. Przy drobnych ranach najlepiej sprawdza się czysta gaza plus w miarę luźno zawiązany bandaż. Żeby psiaka nie korciło, aby jednak w ranie podłubać, warto na opatrunek założyć skarpetkę (sprawdzają się te dziecięce) albo specjalne obuwie dla psiaków. Nawet to nie jest w stanie go powstrzymać, a my nie dajemy rady upilnować ulubieńca? Trzeba sięgnąć po kołnierz pooperacyjny, koniecznie dostosowany oczywiście do wymiarów pupila. 

↓ KOŁNIERZ POOPERACYJNY DLA PSA ↓

 

Do czasu zagojenia się ranki należy ograniczyć ruch, a zatem przede wszystkim skrócić spacery do minimum. Małe psiaki ucieszą się, jeśli weźmiemy je na ręce. Z dużymi jest większy problem, ale dobry opatrunek plus pomoc opiekuna powinny zadziałać. Skaleczoną łapę psa należy też regularnie oglądać i oczywiście zmieniać jej opatrunki. Jeśli zauważymy, że rana zaczyna ropieć, coś się z niej sączy albo pojawiło się zaczerwienie, konieczna jest wizyta u specjalisty i to jak najszybciej, zanim zakażenie porządnie się rozwinie. To samo dotyczy opuchlizny. Ranka, która wygląda normalnie, ale długi czas nie chce się zagoić też powinna wywołać nasz niepokój. Przy lekkich skaleczeniach okres gojenia trwa od trzech do mniej więcej pięciu dni. Można wówczas zrezygnować z opatrunku i smarować łapę samą maścią.

Jeśli rana od początku jest głęboka, krwawi albo wbiło się w nią jakieś ciało obce, należy koniecznie udać się ze zwierzakiem do weterynarza. To specjalista musi wyciągnąć ciało obce, założyć fachowy opatrunek albo zdecydować o zaszyciu rany. Dobierze też odpowiednie preparaty w postaci maści albo nawet zastrzyków z antybiotykiem, które zapobiegną infekcji. Naszym zadaniem jest natomiast psiaka uspokoić, a jeśli będzie dzielny (bez względu na to, czy ranka jest mała i opatrywaliśmy ją sami, czy też zajął się nią weterynarz) dać mu w nagrodę (i na pocieszenie) jakiś pyszny smakołyk.

↓ KOMETKI DO PIELĘGNACJI PSICH ŁAP ↓

 Sklep Telekarma


 

Tekst: Magdalena Dolata 

Zdjęcie: © Boggy — istockphoto.com

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Na psim tropie , Blogger