Obroża dla szczeniaka


Im wcześniej zaczniemy przyzwyczajać psiaka do noszenia obroży, tym lepiej. W ten sposób szybko nauczy się, że zakładanie owego akcesorium nie ma w sobie nic nieprzyjemnego i w dodatku zapowiada wyjście na spacer, gdzie będzie można pobawić się i poszaleć. Odpowiednio dopasowana obroża to klucz do sukcesu. Niewygodna z pewnością zrazi pupila i za każdym razem właściciel zostanie zmuszony do mocowania się z kudłaczem. Nie ma w tym nic miłego, zarówno dla nas, jak i dla ulubieńca. Dlatego już pierwszą w życiu psiaka obrożę wybierzmy z głową.


Kiedy pies jest gotowy na pierwszy spacer?


Pamiętajmy, że to musi troszkę potrwać. Nie zabieramy małego szczeniaka od suki, by od razu wyprowadzać go na spacery. Psiak potrzebuje czasu, aby zaaklimatyzować się w nowym domu, poznać wszystkie kąty, czyli mówiąc inaczej: po prostu poczuć się bezpiecznie. Nie męczmy go w tym czasie żadną obrożą. Już tak gwałtowna zmiana w życiu to ogromny stres dla zwierzaka i potrzebuje kilkunastu dni, aby się przyzwyczaić. Pamiętajmy też, że w pierwszych tygodniach życia szczeniaki nie powinny opuszczać ani domu, ani swojej psiej mamy. Warto też pamiętać, że szczeniak potrzebuje szczepień ochronnych - są niezbędne. W czasie ich podawania unikajmy spacerów i spokojnie poczekajmy. Po mniej więcej dziesiątym – dwunastym tygodniu życia przychodzi pora na pierwsze wyjście Warto wcześniej poćwiczyć zakładanie pupilowi obroży, bo może się okazać, że wcale nie chce z nami współpracować i obroża bardzo mu nie pasuje. To samo dotyczy nauki chodzenia na smyczy. Początkowo wybierajmy smycz klasyczną. Pierwsze treningi warto rozpocząć w domu. Potem próbujmy już na dworze, na spacerach. Nauka chodzenia na smyczy wcale nie jest prosta, więc zapewnijmy zwierzakowi maksimum komfortu i bezpieczeństwa. Aby mu to zagwarantować, potrzebujemy koniecznie odpowiedniej obroży.

Jaka obroża dla szczeniaka?


Po pierwsze obroża dla szczeniaka powinna być lekka. Zbyt masywna obciąży mu szyję i pociągnie ku ziemi. Mocowanie się z czymś takim nie jest ani przyjemne, ani zdrowe, bo nadmiernie naciąga mięśnie karku, ma też zły wpływ na kręgosłup. Po drugie, uważajmy na rodzaj zapięcia. Zbyt skomplikowane klamry naprawdę utrudnią życie nam i psiakowi. Najlepiej wybierzmy obrożę na zatrzask. Po trzecie, lepszy będzie produkt szerszy niż zbyt wąski. Unikajmy oczywiście obroży, która będzie bardziej przypominała kołnierz ortopedyczny. Okaże się skrajnie niewygodna, bo zablokuje kudłaczowi ruchy głowy. Zbyt wąska to jednak zdecydowanie zły pomysł – łatwo utknie nie w tym miejscu szyi, co trzeba, zacznie uciskać krtań i spowoduje kaszel. Może też podduszać pupila. Po czwarte, musimy pamiętać, że szczeniak szybko rośnie. Jeśli mamy przedstawiciela dużej rasy, urośnie naprawdę błyskawicznie. Nie łudźmy się, że damy radę kupić obrożę, która posłuży nam długo. Doprowadzimy do tego, że albo będzie początkowo za duża – czyli zacznie się obijać, o wszystko zahaczać i najprawdopodobniej w końcu zostanie zgubiona (psiak z pewnością się o to postara), albo kupimy obrożę dobrą i z czasem zrobi się przymała, zacznie dusić i uciskać. Żadna z tych opcji nie jest przyjemna dla czworonoga, dlatego musimy pogodzić się z faktem, że w fazie rośnięcia szczeniaka, trzeba będzie co jakiś czas kupować większy model. Oczywiście warto zainwestować w obrożę regulowaną. Powinna być też elastyczna. Czy ma odpowiedni rozmiar sprawdzimy najprościej, wkładając dwa palce między nią a szyję pupila. Powinny spokojnie się mieścić. Po piąte, weźmy pod uwagę, że szczeniaki mają mnóstwo energii, uwielbiają wszystko tarmosić i podgryzać. Obroża powinna być wytrzymała, z wysokich jakościowo materiałów. To będzie jej podwójna zaleta, ponieważ marnej jakości obroże mogą uczulać, plątać futro albo obcierać. Zwróćmy też uwagę, czy produkt ma jakieś szwy albo wystające części – to ona są najczęściej przyczyną dyskomfortu. Jeśli mamy taką możliwość, obrożę przymierzajmy ulubieńcowi już w sklepie. Przyda się też sprawdzenie palcem, czy jest odpowiednio miękka i delikatna w dotyku.

Obroża dla szczeniaka – kwestie estetyczne


Wybór koloru oczywiście należy do nas. Pamiętajmy jednak, że są kudłacze, które źle reagują na bardzo jaskrawe barwy. To samo dotyczy wszelkich ozdób. Te małe i subtelne są oczywiście zupełnie w porządku, ale wielkie, zahaczające o sierść breloczki i błyskotki to już marny pomysł. Nie zaleca się również ozdób migających, buczących, wydających dziwne odgłosy. Szczeniak może się tego bardzo przestraszyć. Poza tym takie gadżety czasami prowokują inne zwierzęta do ataku. Z kolei elementy odblaskowe na obroży to bardzo dobry plan – w ten sposób nasz pupil będzie bezpieczny również po zapadnięciu zmroku.

↓ OBROŻE DLA SZCZENIAKÓW ↓

Sklep Telekarma


Tekst: Magdalena Dolata
Zdjęcie: Fotolia.pl

Zobacz inne posty...

0 komentarze