Czy warto pozbyć się psiej miski?

Czy warto pozbyć się psiej miski?
Z ostatniego wpisu dowiedzieliście się, jakim jedzeniem możecie dzielić się ze swoim czworonogiem. Dzisiaj powiem Wam, dlaczego warto czasem pozbyć się psiej miski i karmić go inaczej niż zwykle.

Zazwyczaj karmimy psa z miski. Nie zastanawiamy się, czy normalny posiłek może spożyć w jakiś inny sposób. Okazuje się jednak, że warto wykorzystać porę karmienia w bardziej kreatywny sposób.

Podawanie jedzenia z ręki


Nie tylko smaki i nagrody możemy podawać psu z ręki. Również zwykła karma lub mokre jedzenie możemy zmieścić w dłoni. Takie karmienie może być szczególnie przydatne, gdy bierzemy nowego pupila do domu i chcemy nawiązać z nim więź. Wszyscy właściciele wiedzą, że pupil bardzo się do nich przywiązuje poprzez karmienie z ręki, ponieważ ma wtedy stały kontakt z naszym zapachem i dotykiem. Taki posiłek jest również dobrym rozwiązaniem w momencie, gdy pupil jest otyły i musimy kontrolować to ile je. Dzięki temu nie zje więcej niż potrzebuje i nie będzie miał wzdęć oraz problemów z trawieniem.

 

Myślenie kluczem do jedzenia


Na rynku jest wiele zabawek logicznych. Po odgadnięciu ich działania, piesek dostaje się do ich środka, gdzie ukryta jest karma. Najlepszą zabawką tego typu jest kong. Do środka wsypujemy suchą karmę. Z wierzchu smarujemy mokrym pożywieniem czy np. pasztetem. Żeby dostać się do środka, piesek musi wylizać warstwę wierzchnią. Możemy przyrządzić taką zabawkę w wersji słodkiej. Na takie upały polecam przygotowanie psu wersji zamrożonej – do środka wkładamy dżem bez cukru, a z wierzchu smarujemy serkiem waniliowym lub twarożkiem. Tak przygotowanego konga wkładamy do zamrażarki i czekamy aż twarożek lub serek stwardnieje i stanie się lodowaty. Zapewniam Was, że piesek, nie dość, że będzie miał ubaw, to jeszcze ochłodzi to jego organizm w chłodny dzień.

 

Polowanie


Wszystkie psy mają instynkty, które czasem trzeba zaspokoić. Świetnym rozwiązaniem jest urządzenie polowania na jedzenie. Jeśli posiadacie ogródek, schowajcie kupki karmy lub mokrego pokarmu pod drzewami, w różnych zakamarkach, do których nie jest tak łatwo się dostać. Jeśli mieszkacie w mieszkaniu – nie ma problemu. Schowajcie karmę pod łóżkiem, za doniczką, pod stołem itp. Postarajcie się zrobić to tak, by pies musiał się trochę natrudzić. Ważne jest jednak, by pies reagował na nasze komendy – jeśli każemy mu przestać szukać, przestanie to robić. W innym przypadku może cały dzień biegać po domu lub po ogródku w poszukiwaniu nagrody.

Zobacz inne posty...

0 komentarze