Pies prezentem na święta

Pies prezentem na święta
Za kilka dni Wigilia, pod choinką znajdzie się mnóstwo pięknych prezentów. Rodzina, miłość, radość - święta to wspaniały czas. Czy jest to natomiast dobry moment, by sprawić sobie albo komuś bliskiemu prezent, którym będzie pies? Jakie macie do tego podejście? Co myślicie na ten temat?

Pies pod choinką


W internecie aż huczy od artykułów, stanowczo mówiącym "NIE" kupowaniu psów i innych zwierząt pod choinkę. Być może wielu z Was mnie skrytykuje, ale moim zdaniem święta też mogą być dobrym czasem na przygarnięcie psiaka. Ważne jest tylko, by była to decyzja przemyślana wzdłuż i wszerz. Oczywiście, jestem absolutnie przeciwna temu, by kupować szczeniaczka dla dziecka, które ma jedynie taki kaprys, chce mieć małą kuleczkę w domu, z którą będzie się bawił. Rodzice powinni wytłumaczyć dziecku, że pies kiedyś urośnie, nie zawsze będzie taki malutki, że trzeba się nim opiekować, zajmować, wyprowadzać go kilka razy dziennie na spacer, bawić się z nim. Dziecko musi zdawać sobie sprawę z tego, że, jeśli w domu pojawi się pies, to będzie on z Wami przez wiele długich lat, stanie się członkiem rodziny i nie będzie można się go pozbyć. Dopiero, jeśli wytłumaczymy wszystko naszemu dziecku, sami będziemy świadomi obowiązków, które na nas czekają, możemy kupić lub przygarnąć psiaka i dać go nawet jako prezent.

Pies w nowym domu w okresie świątecznym


Kiedy już jesteśmy pewni, że chcemy mieć psa, a każdy domownik jest świadomy wszystkich za i przeciw, które wiążą się z jego posiadaniem, musimy zastanowić się nad jeszcze jedną, bardzo ważną rzeczą. Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, czy, wprowadzając psiaka do domu w święta, maluch będzie miał wystarczająco dużo spokoju, ciszy i swobody, by przyzwyczaić się do nowego domu i ludzi. Myślę, że jeśli święta odbywają się u nas, mamy dużą rodzinę i przez te dni w domu będzie głośno i co chwilę coś będzie się działo, lepiej zaczekać i przygarnąć psiaka nieco później. Po co narażać maleństwo na jeszcze większy stres? Poza tym, pamiętajcie, że zaraz po świętach jest sylwester i, jeśli macie zamiar gdzieś wyjechać, czy chociażby po prostu wyjść gdzieś w tę noc, tym bardziej nie powinniście brać do siebie psiaka. Maluch byłby zestresowany nowym miejscem, a musiałby dodatkowo w samotności przetrwać bardzo głośną i przerażającą dla niego noc, co z pewnością nie wpłynęłoby na niego dobrze. Oczywiście, jeśli święta spędzacie w domu, w małym gronie, na noc sylwestrową również nie macie żadnych planów i możecie poświęcić nowemu członkowi rodziny cały swój czas, a przynajmniej jego większość, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby psiak zamieszkał z Wami już teraz.


Zanim zdecydujemy się na przygarnięcie, zakup psiaka


Pamiętajmy, że:
  • pies to NIE zabawka,
  • pies wymaga naszego czasu, miłości i opieki,
  • pies to także duże koszty - pożywienie, wizyty u weterynarza,
  • pies będzie z nami przez długie lata, a my zobowiązujemy się do tego, by zajmować się z nim przez cały ten czas, traktując go najlepiej, jak tylko się da.

Nieważne, czy to święta, urodziny, jakiekolwiek inne święto, czy zwykły dzień - wprowadzenie psa do domu musi być dokładnie przemyślaną decyzją. Musimy wiedzieć, na co się zgadzamy, czego się podejmujemy i zdawać sobie sprawę z tego, że jest to decyzja na lata, a nie na kilka dni, tygodni, na miesiąc. Nie możemy myśleć, że w razie czego, jak nam się znudzi, to go oddamy - znajdziemy mu nowy dom albo umieścimy w schronisku. To niedopuszczalne. Nie mówię więc, by nie kupować psów w święta, ale mówię, by dokładnie wszystko przeanalizować i zastanowić się, czy to dobra decyzja, czy na pewno chcemy psa i, czy na pewno będzie mu u nas dobrze. Zastanówmy się, jak dla niego będzie najlepiej, czy święta to dobry moment, by zagościł w naszym domu, czy może lepiej zaczekać aż to całe świąteczne szaleństwo się skończy. Najważniejsze jest to, by nie kierować się chwilą, nie działać pod wpływem impulsu. Kupno psa to nie kupno batonika, którego można wyrzucić, jeśli nam nie zasmakuje. Pies to żywa istota. Pomyślcie o tym, zanim kupicie komuś taki słodki, rozkoszny prezent

↓ KARMY I AKCESORIA DLA PSÓW ↓

Sklep Telekarma


Tekst: Magdalena Filipczyk
Zdjęcie: Fotolia.pl

Zobacz inne posty...

3 komentarze

  1. Ja dostałam na święta. Była to jednak wyczekana i wymarzona psiunia, mimo, że niespodzianka ogromna, to najlepszy prezent jaki kiedykolwiek dostałam. Już jest członkiem rodziny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cudownie, bardzo się cieszę :) opiekuj się malutką i wymiziaj ją od nas :) Trzymajcie się ciepło, życzymy Wam dużo zdrowia, szczęścia i miłości! :)

      Usuń
    2. Dzięki, dzięki, tak zrobię:) kochana jest, miłości jej nie zabraknie:)

      Usuń